Teraz można mały kosztem zapatrzeć się w małe obrabiarki, które dobrze sprawdzają się w małych warsztatach. Taka sama sytuacja ma miejsce, jeśli chodzi o tokarki. Teraz po wprowadzeniu najnowszej techniki poręba prawie wszystko jest możliwe w dziedzinie obróbki metali.
Wszystko zaczęło się od pewnego rzemieślnika z Niemiec, który chciał produkować małe elementy, ale o bardzo dużej precyzji. Zwykłe obrabiarki jak również tokarki nie dawały takiej precyzji, jaką by chciał. Zaczął próbować i wymyślać nową technikę i tak powstała poręba.
Obecnie wszyscy nie duzi przedsiębiorcy mogą bez problemu konkurować z dużymi koncernami pod względem jakości wykonanych rzeczy. Poręba daje tą pewność, że wykonany element będzie bardzo precyzyjnie, co przełoży się w dalszym jego zastosowaniu i eksploatowaniu. Od dłuższego czasu mali przedsiębiorcy działający na płaszczyźnie obrabiarki oraz tokarki mieli duże trudności o konkurowanie na rynku z dużymi koncernami, które bez problemu mogą pozwolić sobie na zainwestowanie dużych środków w rozwój tej dziedziny. Teraz szanse powoli się wyrównały. To dobrze, bo obrabiarki, czyli obróbka wywodzi się od rzemieślników, to oni byli prekursorami w tej dziedzinie. Tokarki również wymyślili zwykli rzemieślnicy, ale wielkie koncerny dysponujące ogromnymi funduszami spowodowały, że drobni rzemieślnicy zostali odsunięci na drugi plan. Jednak wynalezienie techniki poręba może odmienić to i statut rzemieślników z góry przegranych zmieni się. Kiedy to nastąpi nie wiadomo obrabiarki działające na zasadzie poręba zostały nie dawno wprowadzone do małych zakładów.